Podsumowanie wielkiej grypy

Analiza i podsumowanie Wielkiej Grypy - Epicka opowieść o najbardziej śmiercionośnej pladze w historii John M. Barry | PDF | Free Audiobook


Życie staje się pracowite. Ma Wielka Grypa zbierał kurz na twojej półce? Zamiast tego, weź teraz kluczowe pomysły.

Tutaj zarysowujemy powierzchnię. Jeśli jeszcze nie masz tej książki, zamów ją książka lub uzyskać audiobook za darmo aby poznać soczyste szczegóły.


O co chodzi z tą wielką grypą?

"Wielka grypa" opowiada o tym, czego ludzkość była świadkiem i czego doświadczyła podczas pandemii grypy w 1918 roku. Autor John M. Barry opisuje również niezwykłą transformację amerykańskiej edukacji medycznej tuż przed 1918 rokiem. Ta transformacja nie tylko pomogła Ameryce poradzić sobie z pandemią, ale także do dziś wpływa na badania i praktykę medyczną.

Rewolucja w szkoleniu medycznym z początku XX wieku przyszła w samą porę, by pomóc Stanom Zjednoczonym uporać się z pandemią grypy w 1918 roku.

The Meltdown

Wielka pandemia grypy rozpoczęła się w 1918 roku i zakończyła w 1920. Na całym świecie sam wirus spowodował szacunkowo od 20 do 100 milionów zgonów, z których większość miała miejsce między wrześniem 1918 a początkiem 1919 roku. W Stanach Zjednoczonych, liczących wówczas około 105 milionów ludzi, wirus zabił około 675 tysięcy. Konwencjonalnie grypa powoduje swoją śmiertelność wśród osób starszych i niemowląt ze względu na ich niedostateczny system obrony immunologicznej. Ale pandemia z 1918 roku była wysoce nietypowa, ponieważ około połowę ofiar stanowili młodzi mężczyźni i kobiety w wieku 20 i 30 lat. Aż 8 do10% wszystkich młodych dorosłych mogło umrzeć z powodu grypy.

Wirus z 1918 roku zabił więcej ludzi w liczbach bezwzględnych niż jakikolwiek inny nagły wybuch choroby w historii. W latach 1300, dżuma lub czarna śmierć, jednolicie śmiertelna infekcja bakteryjna spowodowana przez Yersinia pestis i roznoszony przez ukąszenia pcheł, zabił większy odsetek, ponad 25%, populacji europejskiej, ale mniej w liczbach bezwzględnych. W perspektywie, wirus pandemii grypy z 1918 roku zabił więcej ludzi w ciągu 24 tygodni niż AIDS zabiła do tej pory w ciągu 24 lat, a w ciągu roku więcej ludzi niż dżuma Bubonica zabiła w ciągu stulecia.

Wirus był obdarzony niekontrolowaną brutalnością, zjadliwością i złośliwością. Przynosił spustoszenie w organizmie swojej ofiary, szczególnie w płucach. Wielu dotkniętych miało nieposkromiony kaszel i krwawienie. Krew wypływała głównie z nosa, ale w wielu przypadkach także z uszu lub z ust w wyniku kaszlu. Ciało podobno bolało do tego stopnia, że miało się wrażenie, jakby kości się łamały. Skóra chorego zmieniała kolor na niebieski, fioletowy, a nawet czarny. Niekiedy nie można było odróżnić niektórych pacjentów rasy kaukaskiej od naturalnie czarnych. Główną przyczyną śmierci było krwotoczne zapalenie płuc. Jeden z raportów wojskowych odnotował "piorunujące zapalenie płuc z mokrymi krwotocznymi płucami", "śmiertelne w ciągu od 24 do 48 godzin".

Innym niezwykłym aspektem grypy z 1918 roku było to, że wirus uderzył w swoje ofiary nagle. Wiele osób pamiętało dokładnie moment, w którym po raz pierwszy poczuli się chorzy. Na całym świecie ludzie spadali z koni lub nagle przewracali się podczas spaceru. Nie oznaczało to jednak, że zapadli w momencie, w którym zostali zarażeni. Czas inkubacji wirusa grypy wynosił około 24-72 godzin w porównaniu do 2-10 dni w przypadku Czarnej Śmierci. Wirus potrzebował około 24 godzin, aby zainfekować komórkę, zreplikować się do milionów kopii i uwolnić swoje potomstwo. Oznaczało to, że po zreplikowaniu się wirusa, podporządkowywał on sobie ofiary w dramatyczny, bezkompromisowy sposób. Śmierć mogła przyjść szybko. W jednej chwili osoba mogła wyglądać dobrze, a w następnej załamać się i umrzeć.

W Filadelfii księża jeździli furmankami, chodząc od domu do domu, wzywając ludzi, którzy żyli w przerażeniu i smutku, aby otworzyli swoje drzwi i wynieśli martwe ciała, tak jak dziś wzywa się do recyklingu papierów i puszek. To, co działo się w Filadelfii, działo się wszędzie w USA i na świecie.

Pojawienie się wirusa pandemicznego w 1918 r.

Chociaż brakuje ostatecznych dowodów, niektórzy epidemiolodzy i naukowcy, w tym laureat Nagrody Nobla Frank Macfarlane Burnet, który poświęcił całe swoje życie badaniom nad grypą i układem odpornościowym (otrzymał Nagrodę Nobla za badania nad immunologią w 1960 r.), uważali, że pandemia prawdopodobnie pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, najprawdopodobniej z Haskell County w Kansas na początku 1918 r. Dr Loring Miner opiekował się gwałtownymi przypadkami grypy z zapaleniem płuc oraz silnymi bólami ciała i głowy pod koniec lutego i na początku marca 1918 roku. Wirus mógł zostać przeniesiony do ogromnej pobliskiej bazy wojskowej, Obóz Funston, część Fortu Riley, a stamtąd do Europy, zwłaszcza do Francji. Kiedy dotarł do bazy wojskowej oraz do Francji i Hiszpanii, wirus mógł zmutować, stając się łagodniejszą odmianą.

Wiosną 1918 roku został rozpowszechniony w całej Europie, gdzie w Hiszpanii nazwano go hiszpańskim Grypa. Stamtąd poszedł na prawie każdy kontynent, w tym Ameryki Południowej, Azji, Afryki i Australii. Wiele osób chorowało, ale ciężkie zapalenie płuc i śmierć były rzadkością. Rozprzestrzenianie się wirusa było znacznie ułatwione przez ruch wojsk w I wojnie światowej. Żołnierze byli nieproporcjonalnie bardziej dotknięci wirusem ze względu na ich bliski i ograniczony kontakt ze sobą. Żołnierze byli transportowani, aby zabijać wrogów. Wirus uczynił ich znacznie bardziej śmiercionośnymi niż kiedykolwiek by sądzili.

Wiosną i latem 1918 roku wirus krążył i nieustannie zmieniał się na całym świecie. Pod koniec sierpnia 1918 roku wirus zmienił się w znacznie bardziej śmiertelną formę i nowa fala ciężkiej pandemii uderzyła w glob. W następnych miesiącach plaga grypy spustoszyła świat. W Stanach Zjednoczonych pandemia ciężkiej grypy rozprzestrzeniła się najpierw w bazach wojskowych po powrocie żołnierzy z Europy, a następnie przeszła na ludność cywilną. Przypadek egzemplifikujący wybuchowy charakter pandemii: Parada Pożyczki Wolności, jedna z największych parad w historii Filadelfii, odbyła się 28 września 1918 roku. W tym czasie w Philadelphia Navy Yard hospitalizowano już 1400 żołnierzy z grypą, a szpitale miejskie przyjęły kolejne 200 przypadków, w tym 123 osoby cywilne. W dniach po paradzie filadelfijskie szpitale zostały przytłoczone setkami tysięcy nowych przypadków grypy zakażonych ciężkim typem wirusa znalezionego w Navy Yard. Setki, w końcu prawie 1000, umierało każdego dnia przez kilka tygodni.

Wirus Wielkiej Grypy

Haskell County znajduje się w południowo-zachodnim Kansas (z liczbą ludności 3,976 w 2000 roku). Obszar ten był i nadal jest płaski i bezdrzewny i był miejscem, gdzie zwierzęta gospodarskie i uprawy oraz ziemia były wszystkim, a "zapach gnoju oznaczał cywilizację." Rolnicy żyli w bliskim sąsiedztwie obfitych ilości ptactwa, świń i bydła. Czasami koryta rzek były suche i spękane, a innym razem ziemia była zalana potokami wody. W lecie bezlitosne słońce paliło ziemię i pod nią, podczas gdy w zimie wichury biegły bez oporu przez setki mil po płaskiej powierzchni, przynosząc chłód wiatru do 50 stopni poniżej zera. Gwałtowne burze i tornada były powszechne i sprzyjały jeszcze wyraźniejszemu mieszaniu się ludzi z ptactwem i innymi zwierzętami. Ponieważ ptaki są naturalnymi siedliskami wirusa grypy, bliskie relacje między ludźmi a ptactwem oraz surowe środowisko ułatwiały ptactwu przenoszenie wirusa na ludzi.

U ptaków występuje znacznie więcej gatunków grypy niż u ludzi. Niektóre szczepy wirusa mogą również powodować choroby u ptaków, ale różnią się one od tych występujących u ludzi. Wirus grypy zakaża przewód pokarmowy u ptaków, a w ptasich odchodach znajduje się zwykle duża ilość wirusa. Jednak wirus ptasiej grypy zazwyczaj nie zaraża ludzi. Nawet w rzadkich okolicznościach, kiedy człowiek zostaje zakażony (na przykład przez kontakt z dużą ilością wirusa ptasiej grypy), wirus ten zazwyczaj nie przechodzi z człowieka na człowieka. Ptasia grypa może zarażać inne zwierzęta, zwłaszcza świnie, a wirus może być przenoszony ze świń na ludzi. Prawdziwe niebezpieczeństwo polega na tym, że wirus, który zakaża ptaki lub świnie, mutuje i uzyskuje zdolność do skutecznego zakażania ludzi. Często dochodzi do pandemii.

Grypa i inne wirusy, takie jak koronawirusy, są odpowiedzialne za 90% zakażeń górnych dróg oddechowych. Infekcje bakteryjne stanowią tylko niewielki odsetek. Koronawirusy powodują przeziębienie i ból gardła, były też przyczyną SARS epidemia w 2002 roku. Wirus grypy infekuje komórki wyściełające powierzchnię układu oddechowego i zwykle ogranicza się do górnych dróg oddechowych, zanim układ odpornościowy wymaże komórki/wirusa. W zależności od stopnia przygotowania odporności danej osoby na inwazję wirusa grypy, wirus może przeniknąć głębiej do płuc i spowodować zapalenie płuc. W normalnych warunkach człowiek ostatecznie zyskuje przewagę i w ciągu 10 dni w pełni wraca do zdrowia. Mimo to wirus grypy zabija co roku w Stanach Zjednoczonych około 36 000 osób, nawet bez wybuchów łagodnych epidemii czy pandemii. Zgony te dotyczą zazwyczaj osób w bardzo podeszłym wieku i bardzo młodych, których układ odpornościowy jest osłabiony lub nie w pełni rozwinięty.

Wirusy same z siebie nie są w stanie podtrzymać życia i są "istotami bez życia" - niczego nie zużywają, nie mają energii ani tlenu. Jednak po uzyskaniu dostępu do swojego gospodarza stają się "żywe", złośliwe i samolubne - porywają komórki dla własnej korzyści, czyli replikacji, jedynej rzeczy, którą wirus robi. Nie robi tego nawet sam z siebie. Pod rozkazami wirusowych genów komórka gospodarza wykonuje całą pracę za wirusa.

Podobnie jak wirus komputerowy, którego jedynym celem jest replikacja pod wpływem poleceń zawartych w 2 cyfrach (1 i 0), wirus replikuje się pod wpływem poleceń zawartych w 4 literach DNA/RNA (A, C, G, T [U zamiast T w RNA]). Geny kierują działaniami komórki w kierunku samoreplikacji. Istnieją dwa rodzaje wirusów: te, które posiadają genom DNA i te, które posiadają genom RNA. Ze względu na mechanizmy proof-reading związane z polimerazą DNA, błędy występujące podczas replikacji DNA są rzadkie. W przypadku wirusów RNA jest inaczej i w genomie wirusowym dochodzi do wielu mutacji, a szczególnie dotyczy to grypy i HIV. Wirus grypy mutuje najszybciej i kiedy 100 000-1 000 000 wirusów potomnych jest gotowych do rozerwania (i zabicia) komórki gospodarza, 99% z nich jest tak bardzo zmienionych, że są wadliwe i niezdolne do zakażenia innej komórki i ponownego rozmnażania. Pozostałe 1,000-10,000 wirusów jest nadal zdolnych do infekowania innych komórek (rysunek 1).

Wirus grypy przyjmuje kształt kulisty i ma średnicę około 1/10 000 milimetra. Z powierzchni wystają dwa rodzaje kolców białkowych: hemaglutynina i neuraminidaza. Hemaglutynina wiąże się z kwasem sialowym na powierzchni komórek i uruchamia internalizację cząstki wirusa do wnętrza komórek. Neuraminidaza pełni niezwykłą funkcję, dzięki przemyślności wirusa, ponieważ rozdrabnia i niszczy kwas sialowy na powierzchni komórki, którą zaatakował, aby upewnić się, że gdy potomne cząstki wirusa opuszczą komórkę, nie zostaną przechwycone przez kwas sialowy na błonie martwej już komórki. Mutacje w genach kodujących te dwie cząsteczki decydują o zdolności wirusa do inwazji i ucieczki przed układem odpornościowym gospodarza. Układ odpornościowy gospodarza polega na przeciwciałach przeciwko tym dwóm cząsteczkom, zwłaszcza hemaglutyninie, aby zneutralizować wirusa. Kiedy wirus ma te dwie cząsteczki zmutowane do tego stopnia, że istniejące przeciwciała gospodarza nie mogą już skutecznie wiązać i neutralizować wirusa, wirus rozprzestrzenia się bez kontroli.

Znanych jest 15 różnych wariantów hemaglutyniny i 9 wariantów neuraminidazy. Grypa może tworzyć różne szczepy poprzez posiadanie różnych kombinacji wariantów hemaglutyniny i neuraminidazy. Na przykład wirus wywołujący pandemię w 1918 r. został oznaczony jako H1N1, a H3N2 to forma, która krąży w ostatnich latach. Stopniowa zmiana wirusa, znana jako dryf antygenowyto zdarza się cały czas. Kiedy szczep wirusa ptasiego zmienia się na tyle, że może bezpośrednio lub pośrednio zakażać komórki ludzkie, staje się nową tożsamością lub szczepem. W 1997 roku w Hongkongu, wirus oznaczony H5N1 została przeniesiona bezpośrednio z kurcząt na ludzi i zaraziła 18 i zabiła 6 osób. Obawiając się katastrofy, urzędnicy zdrowia publicznego w Hongkongu zarządzili ubój każdego z 1,2 miliona kurczaków w Hongkongu. W 2003 roku w Holandii, Belgii i Niemczech na fermach drobiu pojawił się nowy wirus oznaczony jako H7N7, który zaraził 83 osoby i zabił jedną. Nowy wirus zainfekował również świnie. Władze sanitarne nakazały wybicie około 30 milionów sztuk drobiu i wielu świń. Te zdecydowane i drastyczne działania są konieczne, aby nie doszło do dalszych mutacji i adaptacji, aby wyeliminować źródło wirusa i zmniejszyć szansę na rozpoczęcie pandemii.

Edukacja medyczna i badania medyczne w USA przed pandemią

Książka jest w równym stopniu o historii i wyraźnej rewolucji w edukacji medycznej poprzedzającej pandemię grypy w 1918 roku, jak i o samej pandemii. W latach do końca XIX wieku edukacja medyczna w Stanach Zjednoczonych była zacofana i niskiej jakości w porównaniu do instytucji europejskich. Po tym jak Charles Eliot został prezydentem Harvardu w 1869 roku, napisał: "Cały system edukacji medycznej w tym kraju wymaga gruntownej reformy. Ignorancja i ogólna niekompetencja przeciętnego absolwenta amerykańskich szkół medycznych w momencie, gdy otrzymuje on stopień naukowy, który wypuszcza go na wolność w społeczeństwie, jest czymś strasznym, co można sobie wyobrazić." Kiedy próbował zainicjować jakąś reformę, napotkał opór ze strony wydziału. Profesor Henry Bigelow, najbardziej prominentny członek wydziału w tamtym czasie, skarżył się Harvard Board of Overseers, "[Eliot] faktycznie proponuje wprowadzenie pisemnych egzaminów na stopień doktora medycyny. Musiałem mu powiedzieć, że nie wie nic o jakości harwardzkich studentów medycyny. Ponad połowa z nich ledwo potrafi pisać. Oczywiście nie mogą zdać egzaminów pisemnych...".

Harvard Medical School była jedną z najlepszych w tamtym czasie (i jest najlepsza dzisiaj wg. U.S. News and World Report), więc można sobie wyobrazić, jak to było w pozostałych częściach kraju. Do lat 70. XIX wieku europejskie szkoły medyczne dawały studentom szerokie wykształcenie medyczne i naukowe, a finansowanie szkół medycznych było dotowane przez rząd. W amerykańskich szkołach medycznych czesne studentów było jedynym źródłem dochodu na pensje wydziałów i koszty operacyjne. Nie było żadnych standardów przyjęć innych niż zdolność studenta do opłacenia czesnego. Żadna szkoła medyczna nie dawała studentom szansy na przeprowadzenie autopsji czy nawet obejrzenie pacjenta. Nawet jedna szkoła medyczna w kraju nie miała żadnego programu badawczego, nie mówiąc już o laboratoriach.

W 1873 roku Johns Hopkins, kwakier, zmarł i pozostawił $7.0 mln trustu, $3.5 mln na założenie uniwersytetu i $3.5 mln na szpital. Powiernicy poruszali się odważnie i ambitnie, aby zbudować uniwersytet, który rywalizowałby z najlepszymi europejskimi ośrodkami badań medycznych, zwłaszcza z uniwersytetami niemieckimi, wymagającymi zarówno rygorystycznych standardów przyjęć, jak i pracy kursowej, i byłby zorientowany na badania. 12 września 1876 roku, na ceremonii otwarcia Johns Hopkins University, główny mówca Thomas H. Huxley, genialny naukowiec i myśliciel, jak również bycie prezydentem The Royal Society of Great Britain, doradził publiczności, aby "usiąść przed faktem jak małe dziecko, być przygotowanym do rezygnacji z każdego z góry założonego pojęcia. Podążaj pokornie gdziekolwiek i w jakiekolwiek otchłanie prowadzi cię natura, albo niczego się nie nauczysz".

Być może bardziej istotne jest otwarcie Johns Hopkins School of Medicine w 1893 roku i wkład jej pierwszego dziekana Williama H. Welcha. Szkoła sama płaciła pensje wydziałowe, wymagała standardów przyjęcia do szkoły w postaci stopnia naukowego, tła kursów naukowych w college'u oraz biegłości w języku niemieckim i francuskim (oprócz angielskiego). Welch martwił się, że nie będzie wystarczająco dużo studentów, którzy przyjdą. Ku jego miłemu zaskoczeniu, wielu wykwalifikowanych studentów złożyło podania i zostało przyjętych. Welch osiągnął trzy rzeczy: zwerbował zarówno młodych, jak i wybitnych, głównie europejskich lekarzy jako członków założycieli szkoły medycznej, w tym Williama Oslera, Williama Halsteada i Howarda Kelly'ego. Po drugie, nauczał i inspirował dużą liczbę studentów i stażystów, którzy przeszliby do stania się siłą reformy w innych instytucjach medycznych w pozostałej części kraju. Po trzecie był przewodniczącym rady dyrektorów naukowych dwóch najbardziej znaczących fundacji medycznych w tym czasie: Rockefeller Foundation for Medical Research i Carnegie Foundation. W ten sposób wpływał na podział skąpo dostępnych funduszy na badania.

Do 1918 roku model Johns Hopkins School of Medicine był naśladowany w głównych szkołach medycznych w całym kraju. Od 1893 roku, kiedy Szkoła została uruchomiona i pod kierownictwem Welcha do roku 1918, była prawdziwa rewolucja zamiatająca krajobraz edukacji medycznej w narodzie. Charles Eliot, prezydent Uniwersytetu Harvarda, Victor Vaughan, prezydent Uniwersytetu Michigan, i William Pepper, prezydent Uniwersytetu Pensylwanii mistrzem zmiany. Jakość opieki nad pacjentem i badań naukowych w głównych szkołach medycznych osiągnęła poziom, a nawet przewyższyła niektóre z wybitnych europejskich szkół medycznych. To była naprawdę niezwykła transformacja. Ta rewolucja w edukacji medycznej przygotowała Amerykę na nadejście pandemii grypy w 1918 roku. Bez tej rewolucji, pandemia z 1918 roku mogłaby być znacznie bardziej niszcząca niż była.

Wyścig w poszukiwaniu patogenu i lekarstwa

Wyścig w celu odkrycia patogenu i lekarstwa rozpoczął się na całym świecie w 1918 roku. Wzięło w nim udział wielu wybitnych naukowców, w tym Emile Roux z Instytutu Pasteura we Francji i Richard Pfeiffer z Berlina w Niemczech. Naukowcy z najmniejszym doświadczeniem w choroby zakaźne zwrócili swoją uwagę i energię na badania nad tą plagą. W Stanach Zjednoczonych na czele pościgu stanęli między innymi Welch, generalny chirurg armii William Gorgas oraz prezes Instytutu Rockefellera i naukowiec Rufus Cole. Cole z powodzeniem opracował szczepionkę na zapalenie płuc tuż przed pandemią. Naukowcy musieli wyjaśnić co najmniej trzy aspekty pandemii, a mianowicie epidemiologia choroby (jak się rozprzestrzeniała), patologii (jakie szkody spowodowała w organizmie) oraz patogenu.

W Stanach Zjednoczonych do wybitnych naukowców stojących na czele wyścigu należeli Oswald Avery w Instytucie Rockefellera, William Park i Anna Williams w nowojorskim Departamencie Zdrowia Publicznego oraz Paul Lewis w Instytucie Henry'ego Phippsa na Uniwersytecie Pensylwanii w Filadelfii. Przed dołączeniem do Instytutu Henry'ego Phippsa i kierowaniem nim, Lewis był naukowcem w Rockefellerze, gdzie odkrył, że polio jest wywoływane przez wirus i opracował na nie szczepionkę, która jest 100% skuteczna u małp.

W Europie Richard Pfeiffer, jeden z uczniów Roberta Kocha i dyrektor naukowy Instytutu Chorób Zakaźnych w Berlinie, wyizolował nową bakterię, którą śmiało nazwał Bacillus influenzae (później zmieniono nazwę na Hemophilus influenzae), u większości pacjentów. Nie stwierdzono jej jednak u wszystkich pacjentów. Naukowcy w innych częściach świata również nie byli w stanie jednolicie wyizolować bakterii od pacjentów. Ponadto szczepionki produkowane przeciwko tej bakterii nie dawały jednoznacznej ochrony. Pfeiffer miał ogromną rangę, a jego reputacja była być może tuż za Ludwikiem Pasteurem, Robertem Kochem i Paulem Ehrlichem. Toczyła się poważna debata, a nawet agonia, na temat tego, czy Bacillus influenzae był rzeczywiście patogenem. Nie był.

Lewis i jego protegowany Richard Shope kontynuowali poszukiwania wskazówek. W 1929 roku Lewis zmarł na żółtą febrę w Brazylii, podczas realizacji zlecenia badawczego dla Fundacji Rockefellera, którego celem było zbadanie tej samej choroby, która go zabiła. Opierając się na metodologii Lewisa, polegającej na użyciu filtra do oddzielenia najmniejszych patogenów (np. wirusa) od bakterii, Shope odkrył przyczynę grypy u świń i stwierdził, że był nią wirus. W 1931 roku (z pracami wykonanymi pod koniec lat 20-tych) opublikował swoje odkrycia, we współautorstwie z Lewisem, w Journal of Experimental Medicine, najbardziej prestiżowym wówczas czasopiśmie o badaniach medycznych. Czasopismo było wydawane przez Johns Hopkins i redagowane przez Welcha. Później odkryto, że wirus świńskiej grypy był bezpośrednim potomkiem wirusa pandemicznego z 1918 roku, ponieważ przeciwciała pochodzące od osób, które przeżyły pandemię z 1918 roku, były w stanie ochronić świnie przed zakażeniem wirusem świńskim. Później, w 1933 roku, w niewielkim ognisku grypy w Anglii, przyjaciel i współpracownik Shope'a C.H. Andrews i inni współpracownicy, Patrick Laidlaw i Wilson Smith, używając metodologii Shope'a, znaleźli patogen ludzkiej grypy.

[Discovery Medicine, 4(24):482-487, 2004].

Artykuły powiązane

Źródło: https://www.discoverymedicine.com/Benjamin-Yang/2009/07/14/book-summary-the-great-influenza-the-epic-story-of-the-deadliest-plague-in-history/

Cytaty

"Grypa zabiła więcej ludzi w ciągu roku niż Czarna Śmierć w średniowieczu zabiła w ciągu stulecia; zabiła więcej ludzi w ciągu dwudziestu czterech tygodni niż AIDS zabiło w ciągu dwudziestu czterech lat".

John M. Barry, The Great Influenza: Opowieść o najbardziej śmiertelnej pandemii w historii

"Fundamentem moralności jest to, aby mieć do czynienia, raz na zawsze, z kłamstwem".

John M. Barry, The Great Influenza: Opowieść o najbardziej śmiertelnej pandemii w historii

"W rzeczywistości biologia to chaos. Systemy biologiczne są produktem nie logiki, lecz ewolucji, nieeleganckiego procesu. Życie nie wybiera logicznie najlepszego projektu, aby sprostać nowej sytuacji. Dostosowuje to, co już istnieje...Rezultat, w przeciwieństwie do czystych linii prostych logiki, jest często nieregularny, niechlujny."

John M. Barry, The Great Influenza: Opowieść o najbardziej śmiertelnej pandemii w historii

"To, co jest prawdą o wszelkim złu na świecie, jest prawdą również o dżumie. Pomaga ona ludziom wznieść się ponad siebie".

John M. Barry, The Great Influenza: Opowieść o najbardziej śmiertelnej pandemii w historii

"Pewność tworzy siłę. Pewność daje coś, na czym można się oprzeć. Niepewność tworzy słabość. Niepewność czyni człowieka nieśmiałym, jeśli nie bojaźliwym, a nieśmiałe kroki, nawet jeśli zmierzają we właściwym kierunku, mogą nie pokonać istotnych przeszkód."

John M. Barry, The Great Influenza: Opowieść o najbardziej śmiertelnej pandemii w historii

"Innym wyjaśnieniem niepowodzenia samej logiki i obserwacji w postępie medycyny jest to, że w przeciwieństwie do, powiedzmy, fizyki, która używa pewnej formy logiki - matematyki - jako swojego naturalnego języka, biologia nie nadaje się do logiki. Leo Szilard, wybitny fizyk, zwrócił na to uwagę, kiedy skarżył się, że po przejściu z fizyki na biologię już nigdy nie miał spokojnej kąpieli. Jako fizyk moczył się w cieple wanny i kontemplował problem, obracał go w myślach, rozumował. Ale kiedy stał się biologiem, ciągle musiał wychodzić z wanny, żeby sprawdzić jakiś fakt."

John M. Barry, The Great Influenza: Opowieść o najbardziej śmiertelnej pandemii w historii

"Strach, a nie choroba, groził rozbiciem społeczeństwa".

John M. Barry, The Great Influenza: Opowieść o najbardziej śmiertelnej pandemii w historii

"Nie zarządza się prawdą. Ty mówisz prawdę."

John M. Barry, The Great Influenza: Opowieść o najbardziej śmiertelnej pandemii w historii

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.